Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - Nieoficjalne Forum Gry

Pełna wersja: Walka ze smokiem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam. Potrzebuję jakiejś dobrej rady w sprawie pojedynku ze smokiem. Jestem już na dachu tej wieży a w moim najlepszym wczytaniu screena pozostało mu 1/5 życia. Moja taktyka rozgrywana jest w momencie przesówania się smoka w moją stronę. Wykonuje wtedy jeden mocny atak srebrnym mieczem i wycofuję się przewrotem. Niebyłoby w tym wszystkim nic trudnego gdyby nie ten ogień, którym zieje po wzbiciu się w powietrze. Używam znaku Qeen w każdych momentach tej walki, ale te wszystkie rzeczy nie przynoszą rezultatu...
Dobra sam sobie poradziłem. Okazało się że waliłem ciągle stalowym mieczem..... głupek ze mnie. Ze srebrnym udało mi się na trudny,m za pierwszym razem Big Grin jeszcze tylko letho i idę na poziom trudności " nagła śmierć" Big Grin
ja tam się już 5ty raz męcze z tym smokiem Big Grin na dachu wezme mu tylko ze 100hp za nim mnie zabije Big Grin

Edit;

Też walczyłem stalowym mieczem zamiast srebrnym omg ;x

I rzecz jasna ze srebrnym go pokonałem czy tam ją pokonałem ;d
Przyznaję, tym razem użyłem quena. Znak Quen na pierwszym poziomie wystarczy, aby zadać jeden, dwa ciosy i aby nic się nie stało. Inaczej pokonać smoka można rzucając w niego sztyletami. Kosztują ok. 600 orenów (tak ok. 15 sztuk), ale powinny wystarczyć, aby poważnie osłabić przeciwnika. Drauga i Letho, zabiłem właśnie nimi.

aY227

Tak mi się własnie wydawało... szytlety to broń boss only Smile
Ja w ogóle sztyletów nie używałem przez całą grę :> A właśnie Letho puściłem wolno D: Czyli gra po stronie elfa zrobiona. Ominąłem kilka zadań pobocznych w 1 i 2 akcie na szczescie w 3cim mialem te rozne smieci aby ten mieczyk dobry zrobić Smile Głównie tą ślinę z 2 aktu.

Teraz czekać na wiedzmina 3 Tongue Wam tez się tak skończyło że po prostu poszedł sobie i było główne menu? Jak tak to git Smile Wakacje się zaczynają więc pewno wiedzmina 2 odpala dopiero jakoś we wrześniu Big Grin Jakoś w wakacje nie gram w ogóle na komputerze bo jestem po za domem przez 2 miesiące Tongue
Podchodziłem do niego 3 razy. W końcu znalazłem na niego patent. Queen silny atak i ucieczka ganianie się po całym dachu, bo mówię tutaj o tej drugiej części walki. Nie zabiłem go. Szkoda mi byłoby pokonywać tak piękną bestię.
Wszystko wyjaśnione, temat zamykam, coby się siedliskiem spamu nie zrobił.
Witam wszystkich !

Proszę Was o pomoc w przejściu przez etap ze smokiem na wieży. Obejrzałem już wszelkie możliwe filmy z tej walki na YouTube, przeczytałem rozmaite dyskusje, rady i porady, teoretycznie wiem wszystko, co trzeba - jednak smoka nie udaje mi się pokonać. Cóż, zapewne po prostu nie mam odpowiednich zdolności manualnych (lata już nie te, pierwsze opowiadania Sapkowskiego czytałem jeszcze w
"Fantastyce", późnym nastolatkiem będąc... Wink Próbuję jeszcze od czasu do czasu powalczyć z gadziną w rzadkich chwilach wolnego czasu, jednak męczę się z tym już 2 miesiące i szczerze mówiąc mam serdecznie dość niekończących się prób, sprowadzających się do idiotycznego biegania w kółko i machania mieczem. W grze elementy związane z walką niespecjalnie mnie interesują, dla mnie sensem tej gry jest fabuła, więc taki przymusowy postój nie zachęca mnie do dalszych prób, a wręcz przeciwnie - sprawia, że przestaję mieć ochotę do grania.

Jeżeli ktoś z Was mógłby podrzucić save-a tuż po walce ze smokiem - będę wdzięczny. Jeśli natomiast prośba o save-a jest na tym forum źle widziana - przepraszam.

Pozdrawiam
TJ
Tak miałem wtedy gdy sprawiał mi trudność nie Smok a Kejran. Poprosiłem wtedy o wsparcie jednego z forumowiczów. Podesłałem mu swój save i przeszedł go. Z czasem zabawa(czytaj walka) z Kejranem to pestka. Problemów ze smokiem nie miałem (pomimo wieku). Możliwe że ktoś ci pomoże z userów.
Stron: 1 2
Przekierowanie